Coaching-nowy sposób życia

  Kiedy szukam informacji na temat filozofii coachingu, spotykam rożne definicje i opisy, które w zasadzie sprowadzają się do opisywania roli coacha w relacji z Klientem. Coach wspiera,  słucha,  zadaje pytania, jest uważny, nie ocenia, inspiruje, odpowiada za proces, itp.

    Dla mnie coaching to wyprawa, która zaczyna się w punkcie A, a kończy….? No właśnie, nie wiadomo gdzie się skończy. Co prawda Klient wyznacza cel, który chce osiągnąć lecz w trakcie podążania do tego celu zdarza się tak wiele, że bardzo często cel zmienia się wraz ze stawianiem kolejnych kroków i dokonywaniem kolejnych odkryć. Ważne jest sama podroż i to, że w tej podroży towarzyszy mu coach.

    W trakcie procesu coachingowego buduje się silna relacja Klienta z coachem. To dzięki niej możliwe jest pogłębianie świadomości Klienta, lepsze poznanie tego co dla niego ważne oraz uświadomienie sobie jakie wartości życiowe decydują o podejmowanych decyzjach i życiowych wyborach. Odkrywa swój potencjał oraz ograniczenia, które hamują go w podejmowaniu działań. Praca z wizją, z emocjami, kreatywne narzędzia i inspirująca postawa coacha, dają możliwość wygenerowania zaskakujących rozwiązań i zwiększenia motywacji. 

    Coaching jest ważny również dla coacha. Coach reprezentuje pewną postawę życiową, która oparta jest na otwartym i akceptującym podejściu do drugiego człowieka. Ramy, w których porusza się coach oraz posiadane umiejętności i kompetencje sprawiają, że coaching stał się efektywną formą wspierania drugiego człowieka.

   W coachingu brak jest instruowania, doradztwa, psychoterapii, oceniania i dawania gotowych rozwiązań. Powoduje to wzrost poczucia wartości u Klienta, wiarę we własne możliwości i odwagę w pokonywaniu własnych ograniczeń, a także odkrywaniu nowych przestrzeni do działania. Kształtuje to również w coachu postawę, która daleka jest od powszechnie panujących zasad budowania relacji w naszym społeczeństwie. Wszechobecna „ciocia dobra rada” oraz postawa oparta na ocenach, krytyce, wytykaniu błędów oraz wbijaniem stereotypów myślowych i wzorców zachowań, jest obca coachowi! I ta postawa coacha jest właśnie podstawą sukcesu coachingu!

    Kto raz wkroczył na drogę coachingowego rozwoju- bez względu na to czy jest Klientem czy coachem- będzie tą ścieżką kroczył.  Każdy robi to w swoim tempie i według swoich potrzeb. Najważniejsze, żeby to robił. Najważniejsze, żeby wykonywał nawet pojedyncze kroczki.

   Wszak tylko kamień, który się nie toczy obrasta mchem:)

Grażyna Myczkowska